Kalkulator kredytowy DK Notus
By 13 marca 2014 Read More →

Jak być bogatym, czyli oszczędzamy i inwestujemy

Wielu z nas myśli, że zarabia zbyt mało, aby cokolwiek zaoszczędzić. W rezultacie, cała pensja dosłownie „przecieka” nam między palcami, a my jesteśmy w stanie jedynie opłacić rachunki i przeżyć od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca. Brzmi znajomo?

A jednak możesz zarabiać niewiele, a być bogatym. Możesz także zarabiając bardzo dużo – być biednym, a nawet bankrutem. Bo o Twojej zamożności i bezpieczeństwie finansowym decyduje nie to, ile zarabiasz, tylko to, ile masz oszczędności.

Większość z nas nie potrafi oszczędzać. Dlaczego? Myślimy, że mamy jeszcze na to czas, że może będziemy więcej zarabiać i wtedy nam się uda zaoszczędzić trochę grosza. I tak, wolimy wydawać, uważając, że oszczędzanie ogranicza i obniża standard życia i dochodzimy do mylnego wniosku, że nie warto oszczędzać na czarną godzinę, tylko żyć chwilą.

Jesteśmy gotowi zapłacić wszystkim dookoła, tylko nie sobie. Na początku miesiąca regulujemy opłaty za prąd, wodę, gaz, telefon, internet, czynsz. Płacimy wszystkim i za wszystko: za bilet autobusowy, do kina, za paliwo, ubrania, buty, kosmetyki itp. W ten sposób na koniec miesiąca nie zostaje nam już nic, więcej, ostatnie dwa tygodnie miesiąca ciągną się niemiłosiernie. I nie jesteśmy w stanie zapłacić samym sobie. A przecież to my pracujemy na te pieniądze.

Dlatego warto zapamiętać zasadę, że należy płacić najpierw sobie, czyli odłożyć sobie. Bo w końcu to my powinniśmy być dla siebie najważniejsi. Pieniądze nie załatwią w naszym życiu wszystkiego: nie będziemy dzięki nim zdrowsi, nie sprawią, że będziemy mieć wspaniałych przyjaciół, nie zapewnią nam udanego małżeństwa ani też nie poprawią relacji z innymi ludźmi, a przede wszystkim – nie uczynią nas lepszymi. Dadzą nam natomiast odrobinę wolności, wewnętrznego spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Jest to na tyle dużo, że warto zadać sobie trud, aby mieć ich trochę więcej, zwłaszcza, że nasza sytuacja zawsze może się zmienić, nie tylko na lepsze, ale i na gorsze (choroba, utrata pracy).

Magiczne 10 procent

Najskuteczniejsza metodą jest wypłacenie sobie, zaraz po otrzymaniu miesięcznego wynagrodzenia, 10% dla siebie. Te 10%, regularnie odkładane, stanie się fundamentem naszego dobrobytu, nie wymaga specjalnych wyrzeczeń, a w ciągu roku może dać pokaźną sumkę (np. para zarabiająca po 3 tysiące odkłada każdego miesiąca 10% swoich zarobków, czyli w sumie 600zł – po roku daje nam to sumę 7200zł).

Kolejna sprawa z naszymi pieniędzmi to stwierdzenie faktu, że nie należy ich trzymać w domu, bo jest do nich łatwy dostęp i mogą się szybko nam przydać. Musimy więc rozważyć sposób ich gromadzenia, a więc czy tylko oszczędzamy czy też inwestujemy? Z tym tematem zmierzymy się jednak w kolejnym artykule o domowych finansach.

Posted in: Artykuły

About the Author:

Comments are closed.

Google+